"Krol" Swinoujscia



Tajny radca komercyjny Fryderyk Wilhelm Krause (
1765 – 1840 ) którego król Fryderyk Wielki naznaczył swoim
komisarzem w Świnoujściu, był także nazywany „Królem Świnoujścia”.
F.W.Krause, który w 1784 roku założył w Świnoujściu własną firmę,
stał się wkrótce najbogatszym człowiekiem w mieście. Między 1790
i 1816 na zamówienie Krausego zbudowanych zostało 86 morskich
statków, co sprawiło iż stał się on najbogatszym człowiekiem na
wyspie. Próby łamania blokada kontynentalnej wprowadzonej przez
Francuzów, spowodowało konfiskatę wielu statków i straty
szacowane na 182.000 talarów, sume na owe czasy ogromną.
Jednakowoż jeszcze w 1816 roku posiadał on 19 statków morskich i
był najznaczniejszym armatorem w królestwie pruskim. W 1810 stał
się Karuse włąścicielem domenii Zinowitz jak też dóbr
ziemskich w Kołbaczu.
Na szczególna uwagę zasługuje w jego życiu pewien epizod z okresu trwania wojen napoleońskich. W 1806 roku po klęsce Prus w wojnie z Francuzami, przjął F.W.Krause w Szczecinie na pokład swojego statku „Ökonomie” bez żadnych pokwitowań kasę państową zawierającą 400 lnianych worków po 100 dukatów w złocie i 960 worków a w każdym po 500 srebrnych talarów, i przetransportoiwał w bezpieczne, przed plądrującymi kraj Francuzami, miejsce. Jesienią tego samego roku w Anklamie i Wolgaście w wielkim zaufaniu przekazano mu na przechowanie także kasę pruskiej armii. Podobnie jak kasę państową pieniądze te zostałyt przez Krausego w wielkiej tajemnicy, w jemu tylko znanym miejscu ukryte. Nieco później, gdy to na skutek fałszywych pomówień, nieprzyjaznych mu osób, oskarżony został o sprzeniewierzenie publicznych pieniędzy również do listy rzekomych nadużyć dołączono ową kasę wojenną. Te pomówienia i fałszywe oskarżenia, choć bolesne i niesprawiedliwe nie zmieniły go.W bitwie nazywanej Bitwą Narodów w 1813 r. pod Lipskiem, w której Francuzi doznali klęski, przeciw nim walczyło między innymi 20 pomorskich strzelców całkowicie wyekwipowanych, umundurowanych i wyćwiczonych na koszt Krausego.
Wkrótce potem, w listopadzie 1813 roku , do F.W. Krausego w Świnoujściu, przybył z Berlina wysłannik króla, tajny radca dworu Bohlendorf, po odbiór owej, jakoby zdefraudowanej kasy wojennej. Podjęto poszukiwania i kopanie na nadmorskich wydmach, gdzie ukryty został skarb. Szkopuł polegał na tym, iż w ciagu 7 lat przechowywania, przybyło więcej niż pół metra naniesionego wiatrem piasku, zatarły się też pozostawione oznakowania. Po przedłużającym się nerwowowym kopaniu, natrafiono na ukryte, leżące o 60 cm niżej niż w 1806 r. skrzynie. Znajdowało się w nich 1.265.326 srebrnych talarów i 18 srebrnych groszy oraz 815.420 talarów w złocie. Łącznie uratował Krause przed Francuzami, dla swego króla więcej niż 2 miliony talarów. Dalsze kopanie nie miało już sensu zgadzało się wszystko co do grosza !
Opracowano na podstawie powieści historycznej Roberta Burkhardta: „Król Świnoujścia”
Po prawej : Dom Krausego, zdjęcie z 2005 r. E.R.
Na szczególna uwagę zasługuje w jego życiu pewien epizod z okresu trwania wojen napoleońskich. W 1806 roku po klęsce Prus w wojnie z Francuzami, przjął F.W.Krause w Szczecinie na pokład swojego statku „Ökonomie” bez żadnych pokwitowań kasę państową zawierającą 400 lnianych worków po 100 dukatów w złocie i 960 worków a w każdym po 500 srebrnych talarów, i przetransportoiwał w bezpieczne, przed plądrującymi kraj Francuzami, miejsce. Jesienią tego samego roku w Anklamie i Wolgaście w wielkim zaufaniu przekazano mu na przechowanie także kasę pruskiej armii. Podobnie jak kasę państową pieniądze te zostałyt przez Krausego w wielkiej tajemnicy, w jemu tylko znanym miejscu ukryte. Nieco później, gdy to na skutek fałszywych pomówień, nieprzyjaznych mu osób, oskarżony został o sprzeniewierzenie publicznych pieniędzy również do listy rzekomych nadużyć dołączono ową kasę wojenną. Te pomówienia i fałszywe oskarżenia, choć bolesne i niesprawiedliwe nie zmieniły go.W bitwie nazywanej Bitwą Narodów w 1813 r. pod Lipskiem, w której Francuzi doznali klęski, przeciw nim walczyło między innymi 20 pomorskich strzelców całkowicie wyekwipowanych, umundurowanych i wyćwiczonych na koszt Krausego.
Wkrótce potem, w listopadzie 1813 roku , do F.W. Krausego w Świnoujściu, przybył z Berlina wysłannik króla, tajny radca dworu Bohlendorf, po odbiór owej, jakoby zdefraudowanej kasy wojennej. Podjęto poszukiwania i kopanie na nadmorskich wydmach, gdzie ukryty został skarb. Szkopuł polegał na tym, iż w ciagu 7 lat przechowywania, przybyło więcej niż pół metra naniesionego wiatrem piasku, zatarły się też pozostawione oznakowania. Po przedłużającym się nerwowowym kopaniu, natrafiono na ukryte, leżące o 60 cm niżej niż w 1806 r. skrzynie. Znajdowało się w nich 1.265.326 srebrnych talarów i 18 srebrnych groszy oraz 815.420 talarów w złocie. Łącznie uratował Krause przed Francuzami, dla swego króla więcej niż 2 miliony talarów. Dalsze kopanie nie miało już sensu zgadzało się wszystko co do grosza !
Opracowano na podstawie powieści historycznej Roberta Burkhardta: „Król Świnoujścia”
Po prawej : Dom Krausego, zdjęcie z 2005 r.